fbpx

Czy w centrach monitoringu musi być dużo monitorów?

Świadczysz usługi monitoringu? Ilość obsługiwanych kamer wzrasta i martwisz się o wzrost kosztów związany z przymusem dokupienia monitorów? A może nie chcesz obniżać jakości podglądu w przypadku nie posiadania wystarczającej liczby monitorów?

Tego dowiesz się z artykułu:

  • Czy dużo monitorów to konieczność?
  • Jak rzetelnie monitorować obiekty mając do dyspozycji niewiele monitorów?
  • Jak sprawnie i bezpiecznie świadczyć usługi zdalnego monitoringu wideo?

Jak było na początku?

Kiedyś siłę militarną mierzono głównie ilością żołnierzy. Tę siłę pokazała Armia Czerwona podczas II wojny światowej. Norman Davies w książce „Europa walczy” przytaczał archiwalne wspomnienia niemieckiego artylerzysty: “strzelaliśmy do nich dopóki stosy ciał nie przysłaniały nam możliwości celowania lub lufy dział nie przegrzewały się”.

Jak jest dzisiaj?

Dzisiaj przewagę na polu walki daje technologia: bezpieczna łączność, precyzyjna nawigacja, rozpoznanie elektroniczne, systemy dowodzenia oraz nowoczesna mobilna broń taka jak myśliwce, rakiety manewrujące i drony.

Jak to wygląda w branży ochrony?

W ochronie dzieje się analogicznie. Od samego początku, kiedy pojawiły się przetworniki CCD (lata 70-te ubiegłego wieku) i można było zminiaturować kamery przemysłowe, pracowano nad tym jak wykorzystać tą technologię, aby ograniczać ilość strażników na chronionych obiektach. 

Na początku instalowało się niewiele kamer i pełniły one rolę głównie pomocniczą. Wówczas też, lokalnie na chronionym obiekcie urządzano centrum monitoringu, gdzie wyświetlano kilkadziesiąt kamer, które następnie były obserwowane przez strażnika. Miało i ma to nadal sens – przy tej skali i proporcji ilości obrazów do obserwujących je ludzi.

Co się zmienia?

Postępująca redukcja ilości strażników powoduje likwidację lokalnych centrów monitoringu na chronionych obiektach. Obraz przesyła się przez internet do zbiorczych centrów monitoringu prowadzonych przez agencje ochrony – wraz z tym pojawił się pewien problem…

Liczba kamer monitorowanych w centrach monitoringu zaczęła szybko rosnąć, a nikt nie był i nie jest skłonny do adekwatnego zwiększania ilości stanowisk oraz operatorów, ponieważ generuje to spore koszty. W rezultacie centra monitoringu są zmuszone do monitorowania setek, często idących w tysiące kamer, mając do dyspozycji zaledwie kilku obserwujących je operatorów.

Ile obrazów może kontrolować jeden operator?

Przejściowym antidotum było wieszanie wielu monitorów, na których wyświetlane były jednocześnie dziesiątki mikro obrazów w tak zwanym podziale widoku (kratownica). Pomijając kwestie techniczne nie ma to sensu, ponieważ nawet kilku operatorów nie ma szans analizować jednocześnie setek obrazów non-stop. Żeby to zilustrować, można sobie wyobrazić sytuację, w której oglądasz kilkanaście filmów jednocześnie, na ekranikach wielkości paczki papierosów. Ile z nich uda Ci się faktycznie obejrzeć z uwagą? Po jakim czasie zmęczysz się i percepcja obniży się praktycznie do zera?

Czy większe wydatki na monitory to konieczność?

Wraz z postępem technologii, opracowano algorytmy służące do automatycznej analizy obrazu z kamer, w celu odciążenia. operatorów. Na początku było to proste wykrywanie jakiegokolwiek ruchu – tzw. „motion detection”. Obecnie mamy już dostępne metody wykrywania konkretnych elementów w obrazie, jak np. człowiek, samochód, walizka, broń, itp. wraz z analizą ich zachowań. Jest to tak zwana analityka obrazu, coraz częściej oparta na sztucznej inteligencji.

Jak rzetelnie monitorować obiekty, skoro rezygnuję z dodatkowych monitorów?

Dobrze skonfigurowana analityka wideo pozwala skoncentrować uwagę operatora na właściwym obrazie – na tym, na którym faktycznie coś się dzieje lub należy przejrzeć nagranie, które wywołało alarm. W takim przypadku operator odbiera konkretny alarm wraz z kilkunastosekundowym nagraniem wideo, na którym widać co dokładnie wywołało alarm lub, że był to alarm nieuzasadniony.

Warto wiedzieć jak korzystać z nowoczesnej technologii

Umiejętność właściwego korzystania z dobrodziejstw analityki wideo wymaga specjalistycznej wiedzy technicznej. Składają się na nią cztery główne elementy:

  1. znajomość oferowanego sprzętu i algorytmów analitycznych,
  2. umiejętność prawidłowego montażu i serwisowania kamer,
  3. znajomość zasad konfiguracji algorytmów analitycznych,
  4. wybór właściwego systemu do pracy w centrum monitorowania

W Polsce dostępny jest sprzęt czołowych światowych producentów kamer i rejestratorów wideo z analizą wideo. Organizują oni cykliczne szkolenia, podczas których omawiana jest problematyka doboru oraz konfiguracji urządzeń i algorytmów. Warto z nich skorzystać. Czas poświęcony na szkolenia zwróci się z nawiązką w oszczędnościach czasupracy operatorów w centrum monitorowania.

Podsumowanie

Finalnie do świadczenia nowoczesnych usług zdalnego monitoringu wideo, bez ścian obwieszonych monitorami, potrzebny jest odpowiednio wydajny i niezawodny system, który tym wszystkim odpowiednio zarządzi, odbierze setki alarmów z wideo analityki oraz umożliwi sprawną obsługę. W obecnym czasie są już jednak dostępne gotowe i skonfigurowane do działania systemy chmurowe, z których może skorzystać każda agencja ochrony – takim systemem jest np. Safestar. Nie wymagają one zakupu drogiego sprzętu, dodatkowych licencji oraz borykania się ze skomplikowanymi kwestiami technicznymi. Zapewniają one również odpowiednie cyberbezpieczeństwo i ciągłość działania.

Co więc zrobić i od czego zacząć, aby stopniowo ograniczać ilość monitorów w centrum monitoringu, a tym samym ilość operatorów?

  1. Zdobyć się na odwagę przełamania starych przyzwyczajeń i wyobrażeń o monitoringu wideo.
  2. Dobrać odpowiednich partnerów sprzętowych i dostawcę oprogramowania.
  3. Opracować nową ofertę dla klientów obejmującą nowy sposób świadczenia usługi.

Z naszej strony serdecznie zachęcamy do takiego działania, służymy pomocą właściwie na każdym z wymienionych etapów. Powodzenia i do zobaczenia.

Nowoczesny system dla Twojej agencji ochrony, który Ci się opłaci!

Ty nie musisz znać się na zaawansowanej technologii, aby ją wykorzystać do rozwoju firmy. Wszystko Ci zaprezentujemy! Umów się na niezobowiązujące spotkanie demonstracyjne i sprawdź, jak wiele możliwości da Twojej firmie system Safestar.
Udostępnij artykuł na:
Picture of Krzysztof Ciesielski

Krzysztof Ciesielski

Menedżer, ekspert, publicysta, wykładowca. Absolwent wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Warszawskiej. Od ponad 20 lat w branży ochrony. Od 2010r. Prezes Zarządu DMSI Software. Pomysłodawca i współtwórca wirtualnego centrum monitorowania Safestar. Karierę zawodową związał z systemami zabezpieczeń elektronicznych oraz szeroko rozumianym monitoringiem i ochroną.